Ocena odcinka |
1 |
|
0% |
[ 0 ] |
2 |
|
0% |
[ 0 ] |
3 |
|
0% |
[ 0 ] |
4 |
|
9% |
[ 1 ] |
5 |
|
90% |
[ 10 ] |
|
Wszystkich Głosów : 11 |
|
Autor |
Wiadomość |
Killer Rabbit
Sir Galahad [Admin]
Dołączył: 05 Maj 2006
Posty: 14001 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 137 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z Camelot, choć to głupie miejsce Płeć: patafian |
|
Odcinek 16 - Déja Vu |
|
Zrealizowany 16-07-1970 / Premiera TV 29-09-1970r.
1. Biskup uczący się jednej kwestii
2. Lekcja latania
3. Porwanie samolotu (do Luton)
4. Poeta McTeagle
5. Mleczarz psychiatra
6. Przegląd protestów
7. "Tajemnice umysłu" - Déja Vu
8. Napisy końcowe
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Pią 13:41, 28 Gru 2007 |
|
 |
|
 |
Maulkorb
Angus Podgorny
Dołączył: 02 Sie 2007
Posty: 86 Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Burka Nabaso koło Nowej Gwinei |
|
|
|
Ja po prostu kocham ten odcinek!
"'Oh Mr Belpit your legs are so swollen' ... swollen .. 'Oh Mr Belpit - oh Mr Belpit your legs are so swollen'. 'Oh Mr Belpit..." Majkel jest miażdżący Pięć jak się patrzy
No i oczywiście za "Déja Vu"
Świetny odcinek!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Czw 10:32, 10 Kwi 2008 |
|
 |
Lindorie
Szerlok [Admin]
Dołączył: 28 Lut 2006
Posty: 5023 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 50 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: inąd Płeć: solniczka |
|
|
|
Biskup wydzierający się 'Oooooh, Mr. Belpit...', nieśmiertelne teksty 'Take this bus to Cuba' oraz 'Straight to Luton', Deja Vu, i testy mleczarza - psychiatry.
No 5 jak w mordę strzelił.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Pią 9:04, 11 Kwi 2008 |
|
 |
Sun_beam
Wolfgang Amadeus Mozart
Dołączył: 18 Lis 2007
Posty: 271 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Llandewi Breffi Płeć: solniczka |
|
|
|
Pomimo tego, że kiedy oglądałam po raz pierwszy, końcówka wydała mi się trochę zbyt wiele razy powtarzana to jednak bardzo wysoka ocena za lekcję latania i, oczywiście, za Biskupa
"Oooooh, Mr Belpit!..." 
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Sun_beam dnia Sob 17:33, 12 Kwi 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Sob 17:31, 12 Kwi 2008 |
|
 |
islay
Masełko Whizzo
Dołączył: 17 Sty 2007
Posty: 213 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 9 razy Ostrzeżeń: 0/3
|
|
|
|
Mój najukochańszy odcinek. Serio. Dla mnie nie było lepszych.
Graham w lekcji latania, eksplodujące zwierzątka, szkocki poeta (z którym wywiad dzięki [nie]uprzejmości kolegi musiałam na ostatnich zajęciach tłumaczyć konsekutywnie) i deja vu, który jest ulubionym skeczem mojej kumpeli
No kocham ten odcinek i mogę go oglądać w kółko bez uczucia deja vu 
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Sob 22:06, 12 Kwi 2008 |
|
 |
janoszdobrosz
Pokręcony Ziutek
Dołączył: 02 Mar 2006
Posty: 18412 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 123 razy Ostrzeżeń: 1/3 Skąd: z wyspy |
|
|
|
Dalem 5. Uwielbiam ten odcinek! [Oby takich wiecej].
Biskup uczący się jednej kwestii - Oh panie Belpit, nogi bardzo panu spuchly. To jest scena 5, a ja pojawiam sie dopiero w scenie 8.
Lekcja latania - Na stol! Rozlozyc rece. Machac ramionami. Szybciej, szybciej, szybciej, szybciej! Cierpimy na przerost ambicji... W srodku jest dziura! No jasne ze tak- inaczej nie bylaby to obrecz! Graham jest przeokrutnie uroczy, lub przeuroczo okrutny :].
Porwanie samolotu (do Luton) - 60% sukcesu... cudowny, wspanialy porywacz... a jaki uprzejmy :].
Poeta McTeagle - Wlasciwie to jestem ginekologiem, ale mam przerwe obiadowa... Pozyczno kilka drobnych do czwartku- jestem calkiem goly.
Mleczarz psychiatra - Eric jest przesmieszny w tytulowej roli... a wiec jest pan cholernym mleczarzem? Niech pani nie krzyzy- nie tym tonem do mnie! Cierpie na blokade ego- przez comoja zona jest apodyktyczna i oboje wpadamy w nerwice depresyjna.
Przegląd protestów i 16 ton na glowke.
"Tajemnice umysłu" - Déja Vu - ja placze ze smiechu kiedy widze wstrzasnietego Michaela.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Śro 19:39, 18 Mar 2009 |
|
 |
Killer Rabbit
Sir Galahad [Admin]
Dołączył: 05 Maj 2006
Posty: 14001 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 137 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z Camelot, choć to głupie miejsce Płeć: patafian |
|
|
|
Cóż, odcinek oczywiście fantastyczny, aczkolwiek warto tu wspomnieć o mobilnych wąsach doktora Śmietany (Terry J.) zmieniających swoje miejsce pomiędzy ujęciami, które na początku uciekły mej uwadze (wąsy, nie ujęcia). Dopiero za którymś razem je zauważyłem. Oj, mało spostrzegawczy jestem.
Dodać jeszcze warto, iż pięknie całość skeczy została spleciona motywem z wybuchającymi zwierzętami, biurem (urzędem?) w plenerze i biskupem, uczącym się kwestii, który de facto nie występuje w tym odcinku. Tylko Pythony tak potrafią. Majstersztyk.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Śro 22:39, 18 Mar 2009 |
|
 |
Arien
Kakofoniks [Admin]
Dołączył: 28 Lut 2006
Posty: 4974 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 126 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Z Edno Płeć: solniczka |
|
|
|
Straight to Luton to mój ulubiony tekst z odcinka, bez przerwy go używam. Kiedy tylko się da. Jestem w nim szaleńczo zakochana i już planuję naszą wspólną przyszłość.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Śro 23:17, 18 Mar 2009 |
|
 |
Mrs Teal
Monty Python
Dołączył: 29 Lis 2009
Posty: 16847 Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 145 razy Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Preston in Lancashire Płeć: solniczka |
|
|
|
Żeby porywacze zawsze byli tacy uprzejmi jak Michael w tamtym skeczu..
Moje ukochane Deja Vu i lekcja latania. 5 
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Nie 14:45, 13 Gru 2009 |
|
 |
|